Dominika Katarzyna Borkowska

Dominika Katarzyna Borkowska jest artystką interdyscyplinarną urodzona w Bydgoszczy. Studiowała filozofię i ukończyła kurs Choreografii Scenicznej w Krakowie. Studiowała także Mediację Sztuki w Akademii Sztuk Pięknych im. Eugeniusza Gepperta we Wrocławiu.Od siódmego roku praktykowała balet i taekwondo. Przez kilka lat zajmowała się teatrem (dramatopisarstwo, choreografia, reżyseria). Tworzy swój język ciała wykorzystując ruch z kolorem i przedmiotami o specyficznej fakturze. W działaniach stawia przede wszystkim na proces i rozwój. Pojęcia, które bada: intymność, relacje, kontakt energia, tożsamość.

fot. Mariusz Marchlewicz

Jej prace można było zobaczyć na: Warsaw International Performance Art Weekend w Warszawie 2016, Wystawa performans społeczny, galeria RE, MOCAK, Festiwal Sztuki Efemerycznej, Konteksty Sokołowsko, Festiwal Interakcje 2016 Piotrków Trybunalski, Dwubiegunowe Międzynarodowe Spotkania Performerów 2018 Sopot, Performance Crossing Praga, Festiwal performance ZABIH Lwów.

Wraz z Kamilą Elżbietą Wolszczak współtworzy kolektyw Paraperformance. Od 2016 roku realizują projekt „Klucz do performance”.

fot. Jerzy Bartkowski

Statement z dnia 18.12.2017 (Nów w strzelcu – Mądrość Serca)

Postawa twórcza – dla mnie to nie stać się tylko ciągle się stawać. Być w drodze. Być w procesie. Ufać. Starać się nie powtarzać, stąd ciągła chęć przekraczania. Interesują mnie źródła kreatywności i w jaki sposób może ona przemieniać jakość życia, relacji międzyludzkich. Zbigniew Warpechowski powiedział kiedyś „Nie myśl nigdy o medium, myśl o sztuce”. Przekształciłam to na „Nie myśl o medium, otwórz się na sztukę”. Kreatywność (z łac. creatus czyli twórczy) = postawa twórcza. A czy jej źródeł szukasz w chaosie, cierpieniu, czy w ciszy i spokoju to są wybory, mniej lub bardziej świadome. Transformować. Kochać. Dawać. Przyjmować. Iść. Kontynuować. Ustawić przypomnienie w telefonie i co godzinę powtarzać „Jestem w Teraz”. Tak, teraz też jesteś w „w Teraz”! I Sztuka wydarza się w Teraz.

(…) Droga to takie fizyczne odczucie, jakby cię ktoś ciągnie, jakby ktoś przywiązał ci sznurek i prowadził cię na nim. Droga to nie idea, to stan. To stan takiego wiecznego dyskomfortu na tym świecie, bo rozumiesz, że wszystko wokół jest tylko na jakiś czas,że ty to wszystko zostawisz, że to cię wszystko nie dotyczy, bo ty idziesz dalej. Droga to taki stan życia, w którym pamiętasz, że cały czas musisz iść. Cieszę się, że was wszystkich widzę, ale muszę iść.(…) Żeby utrzymać drogę, trzeba odczuwać w swoim sercu tęsknotę, nieustanną tęsknotę za tym miejscem, dokąd wcześniej czy później powinnam dojść.

Umiejętności

Opublikowano w dniu

25 września 2018